niedziela, 24 czerwca 2012

3


  3        
                                                 


                                                      

*** Cody ***

                                                                                                        
Zezłoszczony , szybkim krokiem powędrowałem do pokoju siostry  . Niestety zastałem ją w niekomfortowej sytuacji . Obściskiwała się z moim najlepszym kumplem Nickiem . Jak mnie zobaczyli niechętnie rozkleili się . Zezłościłem się gdy ich ujrzałem , obiecywali mi że nigdy nie będą razem ale przyjaciele czasem zawodzą i to w dość ważnych sprawach . Wybiegłem od razu z pokoju i zbiegłem na dół . Od razu Jess zauważyła mnie i od razu do mnie podeszła .
Zapytała mnie :


-  Kto to był ? - zapytała


-  Mój najlepszy kumpel Nick - odpowiedziałem


-  Carly coś o nim mówiła - kontynuowała rozmowę


-  A co dokładnie , kiedy ? - zapytałem


-  Z miesiąc temu  , że to jej nowy chłopak - odpowiedziała


-  Aha , miałabyś może ochotę pojechać ze mną do studia ? - zapytałem


-  Do studia twojego zespołu ? - zapytała Jess


-  Tak - odpowiedziałem po raz kolejny


-  Jasne - odpowiedziała

                        
                                                                   *** Jess ***

Pojechałam razem z Codym do studia nagrań . Stanęliśmy pod wielkim , oszklonym budynkiem . Kiedy chciałam wysiąść z auta Cody zachował się jak dżentelmen i otworzył mi drzwi od
samochodu . Weszliśmy do środka i ujrzałam piątkę chłopaków z 1D . Wtedy zapytałam Codyego:


-  Ty jesteś menadżerem zespołu One Direction ? - zapytałam


-  Tak a co? - odpowiedział chłopak pytając .


- Słuchałam ich w samolocie i mi się bardzo spodobali - odpowiedziałam na pytanie chłopaka


- To teraz masz okazje ich poznać - kontynuował rozmowę


Nic nie odpowiedziałam ale w duszy byłam bardzo podekscytowana . Nie mogłam się doczekać aż , któryś z nich uściśnie moją dłoń . Cody w końcu powiedział :


-  To jest Harry - pokazując na chłopaka całego w loczkach



-  Zayn - pokazując na ciemno włosego chłopaka


-  Louis - przesuwając palec dalej i pokazując na chłopaka w czerwonych rurkach zajadającego marchewkę


- Niall - pokazując na blondyna zajadającego hamburgera


- Liam - pokazał na pięknego chłopaka , stojącego jak słup zapatrzony we mnie


-  Jestem Jessica ale mówcie mi Jess - powiedziałam


- Bardzo nam miło - odpowiedział Liam całując moją rękę


Po chwili w studiu zjawiła się Carly . Nie miałam ochoty z nią rozmawiać po tym co zrobiła bratu , który jej zaufał . Po kilku minutach chłopcy już nagrywali swoja piosenkę . Gdy wyszli chłopcy wszyscy skierowaliśmy się do wyjścia . Ja zostałam w tyle razem z  Liamem , który zaprosił mnie na kolacje . Ja oczywiście się zgodziłam . Umówiliśmy się na godz. dwudziestą  . Chłopak  miał przyjechać po mnie i mieliśmy udać się do ekskluzywnej restauracji " La nourriture délicieuse de Paris " ( francuskiej restauracji ) . Przyjechałam z Codym i Carly do domu po czym poszłam do swojego wieczoru poszukać kreacji na dziś wieczór . Znalazłam piękną sukienkę i czarne szpilki . 




https://encrypted-tbn0.google.com/images?q=tbn:ANd9GcQMYDvug98FQoRJnZwYsOk8yVOlkSWpJpFn20LsN9XRctbdbFjG&reload=on

                                                           ( Mniej więcej taka )
https://encrypted-tbn0.google.com/images?q=tbn:ANd9GcS5-SWP9eQf_Ra1WgKev5hm-oa1B2HCla4HbFzydm9ntkO8JzQjmw

                                                              ( Takie butki)


Kiedy założyłam swój strój poszłam do łazienki uczesać się i umalować . Kiedy się spostrzegłam było za pięć 08:00 . Szybko zbiegłam na dół , Liam stał już w drzwiach ubrany w czarny garnitur . Podeszłam do niego a on pocałował mnie w policzek na powitanie , zarumieniłam się . Wzięłam go pod rękę i ruszyliśmy do restauracji . Weszliśmy do niej i zajęliśmy stolik . po kilku minutach przyszedł kelner z kartami . Ja zamówiłam sałatka z krewetek w sosie koperkowym , a Liam sałatkę z czarnymi oliwkami i kawiorem . Po posiłku zamówiliśmy deser lodowy na pół . Po wybornej kolacji poszliśmy na spacer pod gwiazdami . Chodziliśmy , chodziliśmy i doszliśmy do willi Codyego . Kiedy miałam już wejść do domu Liam pociągnął mnie za rękę , przyciągną do siebie i namiętnie pocałował . Bardzo  się ucieszyłam kiedy to zrobił , ale zaraz w willi zapaliło się światło i oderwaliśmy się od siebie . Ja pobiegłam do domu a chłopak poszedł pod restaurację po samochód .
Kiedy weszłam do domu Carly i Cody obrzucali mnie pytaniami : gdzie byłam ? Co robiłam ? Z kim byłam ? A ja byłam tak zmęczona że nie miałam siły odpowiadać na ich pytania . Poszłam do swojego pokoju zdjęłam tylko buty i upadłam na łóżko . Po chwili byłam już w głębokim śnie .


Przepraszam że krótki .
Myślę że się podoba

4 komentarze:

  1. Fajniy.
    Szkoda tylko że to się dzieje tak szybko.
    Czekam NN!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo ma być szybko , później między nimi się popsuje i bd wolniej

    OdpowiedzUsuń